Po zmianie przepisów dotyczących gospodarowania odpadami w gminach zmieniły się uwarunkowania dla gromadzenia i odbioru śmieci wytwarzanych przez wspólnoty mieszkaniowe. Obowiązek segregacji lub wyższe opłaty za odbiór odpadów w przypadku jej braku spowodowały znaczne zwiększenie ilości pojemników, które muszą znajdować się na terenach wspólnotowych. Kosze na śmieci zmieszane, na papier, plastik oraz szkło, często z podziałem na bezbarwne i kolorowe. Wiaty śmietnikowe, które były projektowane na pewna ilość pojemników przestały wystarczać na pomieszczenie kolejnych.

Kilka lat temu, przed zmianą przepisów wymuszonych nową „ustawą śmieciową” sytuacja była jasna. Wiaty śmietnikowe były zamykane na klucz, gdyż nierzadko zdarzało się podrzucanie przez obcych swoich śmieci. Zwłaszcza mieszkańcy domków jednorodzinnych postanawiali zaoszczędzić na wywozie nieczystości i podrzucali odpadki do koszów należących do wspólnot mieszkaniowych czy spółdzielni. Nawet pojedynczy stojak na worek na śmieci bywał często obłożony workami z cudzymi odpadkami. Po zmianie przepisów i naliczaniu opłaty uzależnionej od liczby mieszkańców lub metrażu lokalu, podrzucanie śmieci straciło generalnie sens dla osób fizycznych. Skoro i tak będziemy musieli za odbiór śmieci zapłacić, to wywożenie własnych nieczystości pod cudze kosze na śmieci przestało być opłacalne.

Oczywiście dalej się to zdarza, ale proceder stracił miano nagminnego. Obecnie nawet zamykanie wiat śmietnikowych na klucz straciło swój uprzedni sens. Bo zamknięta wiata to zawsze ryzyko, że ktoś kto zapomni klucza, zostawi po prostu swój worek ze śmieciami pod drzwiami wiaty. Także wizyty wszelkiej maści zbieraczy surowców wtórnych raczej przyczyniają się do proekologicznego wtórnego obiegu przetwarzalnych odpadów i nie powinny wywoływać negatywnych emocji. Uporządkowanie terenu pod względem dostępności koszy na śmieci powinno sprzyjać ogólnej czystości terenów wspólnych. Kosz, czy choćby stojak na worek na śmieci na każdym rogu to nie przesada. Estetycznie wyglądający nie będzie rzucał się w oczy, a może spowodować, że kolejny papierek nie wyląduje na trawniku tylko w miejscu do tego przeznaczonym.

Problem gromadzenia odpadów w dużych skupiskach ludności od zawsze zaprzątał głowy miejskich lub lokalnych władz. Wydaje się, że stosunkowo niedawne nowe regulacje prawne przynoszą wymierne rezultaty, jeżeli chodzi o ilość dzikich wysypisk śmieci czy czystość przestrzeni miejskiej. Ludzie powoli uczą się segregowania odpadków, do czego zostali niewątpliwie zachęceni niższym kosztami odbioru odpadów segregowanych. Jest to dobry kierunek rozwoju, gdyż ilości śmieci wytwarzanych w gospodarstwach domowych stale rosną i trend ten raczej nieprędko zostanie odwrócony. Dlatego trzeba dążyć do jak najpełniejszego przerobu surowców możliwych do wtórnego wykorzystania, takich jak choćby papier, szkło czy plastik. Dzięki temu nie wylądują one na zbiorczym wysypisku odpadów komunalnych, powiększając tym samym problem dla środowiska naturalnego.

Sklep internetowy SmartBin.pl dystrybutorem stojaków na worki do segregacji śmieci.