Czy dotacja z Unii Europejskiej może okazać się dla firmy zabójcza

0
128

Czy otrzymanie pozytywnej decyzji o przyznaniu dotacji z Unii Europejskiej dla naszej firmy może okazać się bardzo negatywne w skutkach? Niestety tak. Jak pokazuje historia nie tylko polskich przedsiębiorstw ale również w przeszłości innych krajów jak na przykład Grecji otrzymanie dotacji z Unii Europejskiej potrafi bardzo osłabić naszą czujność i sprawić że firma zbankrutuje. Postarajmy się prześledzić jaki jest sposób myślenia typowego przedsiębiorcy który pragnie otrzymać dotację ze środków Unii Europejskiej.

Na samym początku jest zachłyśnięty pomysłem myśląc sobie że trafi się darmowa kasa. Jest co raz to bardziej podniecony tym pomysłem nawet jak już otrzymuje pierwsze informacje od doradców finansowych że to nie jest kasa dana w prezencie ale trzeba ją wydać na konkretne cele które zapewnią jego firmie rozwój. Tutaj zaczynają się dla przedsiębiorców schody. Ale co tam w końcu to darmowe pieniądze. Następuje kolejny zły komunikat dla naszego przedsiębiorcy kiedy dowiaduje się że Unia Europejska sfinansuje tylko pewien procent inwestycji. Niby zła wiadomość ale w podświadomości tli się cały czas informacja o darmowych pieniądzach. Następuje ostatnia zła informacja a mianowicie chodzi o fakt że zdecydowania większość inwestycji które możemy sfinansować ze środków europejskich polega na tym iż Unia Europejska faktycznie da nam pieniądze na nasza inwestycje ale to najpierw my musimy ją sfinansować a dopiero później Unia Europejska po przedstawieniu wszelkich dokumentów w tym rachunków imiennych za poniesione koszta odda nam część środków które przeznaczyliśmy na naszą inwestycję – wielu przedsiębiorców zaciąga kredyty w bankach aby móc sfinansować taką inwestycję. Bardzo często są to kredyty brane na ostatnią chwilę nie do końca przemyślane – gdyż terminy naborów gonią.

Na samym końcu przedsiębiorca zostaje sam z inwestycją która nie była spowodowana jakąś długofalową strategią jego firmy ale po prostu okazją „wzięcia kasy z Unii Europejskiej” – a wiadomo jak kończy się większość nieprzemyślanych do końca inwestycji.